Komiks
Nieznajomy zmarszczył brwi i zapytał groźnie: — Co pan przez to rozumie?! — Prawdę. Nic ponadto. — Za kogo pan nas ma? Wyciągnij pan nóż! Sam chwycił za nóż, który tkwił za pasem. Jemmy machnął pogardliwie ręką i odparł: — Pozostaw w spokoju swój nóż, sir! Nie przerazisz nas. Obszedł się pan ze mną po grubiańsku, nie powinieneś się komiks spodziewać, że cię opryskani wodą kolońską.I wydało się wszystko złe. A tę szkaradnicę czterema końmi rozszarpali. Jeden chłop miał trzech synów i był bardzo biedny. Wysłał ich więc na wędrówkę, żeby sami poszli starać się i myśleć o sobie. Matka upiekła im pod popiołem placek, dała ser, warzywa i masło, co mogła. Jeden poszedł swoją drogą, a dwaj wybierają się razem. I poszli, idą. Mówi najstarszy do najmłodszego: - Usiądźmy i zjedzmy najprzód z twego woreczka warzywa i ser, a później będziemy z mojego jeść razem. Młodszy brat przystał na to.
Dodatkowo, jeśli zawodnikowi obrony uda się zablokować wykop z powietrza, tak że piłka wędruje za linię końcową pola punktowego drużyny ataku, wtedy obrona zyskuje punkty z zagrania bezpiecznego. Podobnie dzieje się, gdy atak popełni określone faule w swoim polu punktowym – głównie nieprawidłowe blokowanie. Niekiedy drużyna ataku taktycznie wybiera oddanie "tylko" dwóch punktów drużynie obrony, gdy jest zepchnięta do własnego pola punktowego. Pannica pracowita laicko pisze blaszane przekonania.